Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. X

Serwis


Kamień w architekturze a „architektura” kamienia
Granity

Kamień w architekturze a „architektura” kamienia Granity

Warunki obróbki kamienia i możliwości jego aplikacji architektonicznej w decydującej mierze zależą od właściwości skały.

By uniknąć niespodziewanych kłopotów, warto znać podstawowe cechy znajdujących się na rynku odmian kamienia. Istnieją bowiem zasadnicze różnice pomiędzy poszczególnymi grupami czy odmianami skał dotyczące ich budowy – tytułowej „architektury”, czyli np. składu mineralnego, cech zwanych strukturą i teksturą, a co z tego wynika – właściwości fizycznych i mechanicznych. Dr Paweł P. Zagożdżon przedstawia krótki poradnik jak dobrać właściwy.

Pewne ogólne zasady w tych kwestiach najlepiej wyprowadzić z klasyfikacji skał. Trzeba jednak pamiętać, że istnieją duże rozbieżności pomiędzy podziałem skał (kamienia) stosowanym powszechnie w środowisku kamieniarskim a klasyfikacją geologiczną (petrograficzną). W środowisku osób zajmujących się obróbką kamienia niezliczone jego odmiany tradycyjnie łączone są zasadniczo w trzy grupy: granitów, marmurów i piaskowców, choć funkcjonują (coraz szerzej) również nazwy takie jak wapień, onyks, bazalt, łupek, trawertyn... Określenia te bywają jednak stosowane nieprecyzyjnie, zamiennie, często odnoszone są do skał całkowicie od siebie różnych. Z drugiej strony trudno oczywiście oczekiwać przyjęcia przez środowisko producentów i odbiorców kamienia klasyfikacji oraz nomenklatury petrograficznej, która jako całość jest okrutnie nieprzejrzysta również dla wielu geologów. Jak więc logicznie i przystępnie wiązać ze sobą dostępne na rynku tysiące odmian skalnych?

Warto chyba posługiwać się nieco szerszym niż tradycyjny (granity – marmury – piaskowce) podziałem kamienia, gdyż w takim układzie nazwy te często nie informują, a wręcz mogą wprowadzać w błąd co do cech danej skały.

„Granity”

Nazwą tą określana jest w środowisku kamieniarskim grupa skał o największym chyba zróżnicowaniu petrograficznym. Z jednej strony zaliczymy tu skały również wśród geologów zwane granitami – np. strzelińskie, strzegomskie i karkonoskie, odmiany Bohus, Rosa Porrino albo Balmoral. W grupie tej znajdujemy też jednak magmowe, ale wyraźnie ciemniejsze skały – granodioryty (np. Kośmin), monzonity i sjenity (Silver Pearl), dioryty i gabra (m.in. Swedish Black, Zhangpu Black, Nero Zimbabwe), a nawet tzw. skały ultrazasadowe (choćby szereg pięknych labradorytów – Blue Pearl, Arctic Blue i in.). Na tym jednak nie koniec, do grupy „granitów” zaliczane bywają również wulkaniczne bazalty, a nawet grupa skał o jeszcze odmiennej genezie – metamorficznych granulitów (White Galaxy, Kashmir White), gnejsów i migmatytów (Multicolor Red, Juparana, Himalaya Blue), amfibolitów, kwarcytów (Azul Macaubas, Emerald Quartzite) i metazlepieńców (Verde Marinace, Black Masaic, Jurassic Green), co jest już istną geologiczną herezją.

Skąd więc pomysł połączenia tak różnych skał? Otóż posiadają one zespół istotnych wspólnych cech. Po pierwsze wszystkie są zbudowane w zdecydowanej większości z minerałów krzemianowych – tych, w których formułach chemicznych pojawia się SiO2. Jest to największa grupa minerałów, obejmująca i kwarc, i skalenie czy łyszczyki, ale też pirokseny i oliwiny lub rzadziej występujące granaty. Dla zdecydowanej większości tych minerałów charakterystyczna jest co najmniej średnia, a często wysoka twardość. I właśnie ta cecha musiała zadecydować o utworzeniu w nomenklaturze skalniczej wspólnej grupy skał krzemianowych – twardych, której nazwę nadano od skał najpopularniejszych i najczęściej stosowanych granitów. Ich inne wspólne cechy są konsekwencją poniekąd podobnych warunków powstawania. Są to bowiem z jednej strony skały magmowe, tworzące się w wysokich temperaturach i ciśnieniach, a z drugiej – metamorficzne, które formowały się dzięki oddziaływaniu nieco tylko niższych temperatur, ale niekiedy znacznie wyższych ciśnień.

Można się spodziewać, że każdy kamień, który powstał w tak ciężkich warunkach, będzie wykazywać wysoką „odporność”. Jakie jednak konkretnie cechy i parametry na tą „odporność” się składają? Jedną z podstawowych jest niska porowatość, decydująca z kolei o niskiej nasiąkliwości. Co za tym idzie (i co bardzo ważne w naszych warunkach klimatycznych), „granity” wykazują wysoką mrozoodporność – niewielka ilość przyjmowanej przez nie wody nie rozsadza ich przy spadku temperatury poniżej 0ºC. Skały krzemianowe wykazują też z reguły wysokie wartości wytrzymałości (na ściskanie, rozciąganie, miażdżenie, uderzenia itd.) i bardzo niską ścieralność.

Te tak różne skały, włączane do grupy tzw. „granitów”, posiadają też jednak szereg cech swoistych – nietypowych. Występują pomiędzy nimi pewne zasadnicze różnice, które mogą sprawić niespodziewane kłopoty przy traktowaniu wszystkich „granitów” jako identyczne. Po pierwsze skały te wykazują zróżnicowany skład mineralny. Co prawda niemal wszystkie budujące je minerały to krzemiany lub glinokrzemiany, ale minerały te różnią się bardzo. Typowe granity zawierają sporą ilość bardzo twardego kwarcu, który natomiast absolutnie nie występuje w gabrach, czy labradorytach. Obecność dużej ilości ułożonych równolegle łyszczyków (in. mik) powoduje czasem ułatwione dzielenie się skały wzdłuż pewnych płaszczyzn. Cecha ta niekiedy jest pożądana (niektóre kierunki ciosu gnejsów i granitów), ale w innych sytuacjach może powodować znaczące utrudnienia zarówno na etapie obróbki kamienia, jak i jego aplikacji (łatwiejsze pękanie wyrobów w niektórych kierunkach). Wreszcie skały bogate w kwarc i skalenie z reguły są jasne, zaś te zbudowane głównie z piroksenów, amfiboli czy oliwinów – ciemne czy wręcz czarne. Minerały ciemne wykazują też wyraźnie wyższą gęstość, stąd wyroby z ciemnych skał magmowych mogą być wyczuwalnie cięższe od wyrobów ze skał jasnych.

Bardzo różnorodna jest struktura „granitów” – niektóre z nich zbudowane są z drobnych ziaren mineralnych, inne z dużych, niektóre z kryształów tej samej wielkości, inne – z większych kryształów otoczonych drobnokrystalicznym tłem. Różnice dotyczą też cechy zwanej teksturą, opisującej sposób uporządkowania minerałów (tekstury kierunkowe albo bezładne) czy stopień wypełnienia przestrzeni przez składniki mineralne (tekstury masywne lub porowate). Wśród „granitów” spodziewać się więc można zarówno skał niezwykle jednorodnych, jak i wykazujących silne wewnętrzne zróżnicowanie. Można powiedzieć, że im bardziej jednorodna skała, tym łatwiejsza jest jej obróbka, często jednak im bardziej jest niejednorodna – tym silniej przyciąga wzrok odbiorcy. Rzadko wymienianą cechą skał (a wyjątkowo istotną w przypadku „granitów”) jest abrazywność, czyli ich właściwość polegająca na niszczeniu urządzeń urabiających i obrabiających. Wartość i tego parametru rośnie znacząco w przypadku kamienia niejednorodnego, co ciekawe, niejednorodnością tą może być również porowatość.


Granity są materiałami wyjątkowo uniwersalnymi. Na zdjęciu łazienka w trzech rodzajach tego materiału.


Biurowiec, którego elewacja skomponowana została m.in. z brązowego granitu.


„Granity”, a w nomenklaturze geologicznej: granit Rosa Porino, migmatyt Spectrus, metazlepieniec Black Mosaic i labradoryt Emerald Pearl



„Granity”

Do jakich zastosowań nadaje się kamień zaliczany do tej grupy? Cóż, w przypadku „granitów” zdecydowanie szybciej można powiedzieć, do czego się NIE nadają, a i to – głównie milcząc. To właśnie „granity” łączą w sobie najbardziej zazwyczaj pożądane, tradycyjne, a nawet wręcz przysłowiowe cechy kamienia: twardość, odporność, niezwykłą, ponadczasową trwałość wykonywanych wyrobów. „Granity” stosować możemy zarówno w wystroju wnętrz (parapety, blaty kuchenne, schody), jak i np. przy aranżacji ogrodów (ogródki skalne, oczka wodne, galanteria, łamane kruszywa ozdobne itd.). Kamień taki jest powszechnie stosowany do wytwarzania pomników i płyt nagrobnych oraz, na wielką skalę, przy wykładaniu zwykłych i ozdobnych nawierzchni chodnikowych oraz drogowych (płyty, kostka brukowa, krawężniki). Mniej znaczące jest zastosowanie „granitów” w rzeźbiarstwie, choć w ostatnim czasie, dzięki ogromnemu postępowi technicznemu w zakresie mechanicznej obróbki kamienia, z twardych skał krzemianowych można już wykonać bez mała wszystko.
Problemem pozostaje jedynie cena wyrobów „granitowych”, wynikająca z konieczności poniesienia większych nakładów podczas obróbki kamienia. A więc niekiedy właśnie ta wspominana już „twardość” skał określanych jako granity okazuje się przeszkodą.

W następnej części artykułu omówiona zostanie grupa marmurów.

Paweł P. Zagożdżon


Zobacz również:


Komentarze:


Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy


Dodaj komentarz na Facebooku

2018-12-13
USD
S: 3,7472
K: 3,8230
CHF
S: 3,7734
K: 3,8496
EUR
S: 4,2589
K: 4,3449

Ogłoszenia

2017-04-19
Radom
2017-04-19
cała Polska

Dodaj ogłoszenie