Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. X

Serwis


Zderzenie z kryzysem: Targi Stone+tec w Norymberdze

Zderzenie z kryzysem: Targi Stone+tec w Norymberdze

Targi w Norymberdze nie oparły się skutkom światowego kryzysu.

W podsumowaniu udostępnionym przez organizatora targów podano, że swoje ekspozycje zaprezentowało 770 wystawców na łącznej powierzchni 65 tys. mkw.  To znacznie mniej niż podczas poprzedniej edycji targów. Co do powierzchni wystawienniczej dało się zauważyć zabiegi organizatora polegające na solidnym powiększeniu szerokości ciągów komunikacyjnych, zasłanianiu oktanormą fragmentów hal nie zajętych przez wystawców czy stworzenia sporej liczby miejsc wypoczynku dla zwiedzających – redukcja była i tak widoczna.  

Również dane dotyczące zwiedzających nie były optymistyczne. Wstępnie podano ich ilość jako 34 000 wobec 40 514 w edycji 2007! Szczerze wątpię w te 34 000. Pierwszy dzień targów był w tym względzie wręcz szokujący. Pewnie w celu podratowania sytuacji, w ostatnim dniu (sobota) targi były czynne aż do godz. 17. Liczono pewnie na poprawę statystyk przez ludzi z miasta, którzy w sobotnie popołudnie mogli wybrać się na targi – ale chyba wystawcom nie o takich zwiedzających chodzi. W miarę zadowalająca ilość zwiedzających odwiedziła targi w czwartek i piątek.

W mojej subiektywnej opinii targi były mniejsze o jakieś 20-25 procent. To bardzo dużo. No, ale jest w końcu światowy kryzys. Atmosfera kryzysu była zresztą widoczna nie tylko w ilości wystawców, czy mocno zredukowanej powierzchni targów. Przede wszystkim problemy były odczuwalne w rozmowach z wystawcami. Z rozmów (ale również małej ilości wystawców) wynika, że najgorsza sytuacja panuje w Hiszpanii.

Za to zwiększyła się liczba wystawców z Polski. Tym razem nasz kraj reprezentowało 12 stoisk. To i tak mało, gdyż w opinii wystawiających się Polaków sytuacja kryzysowa i stosunkowo niski kurs złotówki powoduje, że klienci z Europy Zachodniej w ramach redukcji kosztów szukają ofert atrakcyjniejszych cenowo, stwarzając polskim firmom szanse wejścia na nowe rynki. Oczywiście Polacy byli na większości stoisk dużych firm zagranicznych, mających swoich przedstawicieli w Polsce.

Kryzysowa atmosfera nie sprzyjała pojawieniu się nowości. Oczywiście było kilka nowych kamieni i kilka poważnych stoisk, ale w zasadzie nic szczególnego nie zaprezentowano. Dla porządku warto odnotować największe stoiska firm, gdzie był duży ruch. Na pewno do takich stoisk można zaliczyć: Gebrüder Rossitis & Co, Agaba, powiązany rodzinnie zespół firm Thumm- Magna-Seltra i Marabu Stone oraz prezentujący tradycyjnie bardzo nietypowe materiały Antolini Luigi. Jak zwykle stoiska firm chińskich ulokowano w  najodleglejszej od wejścia hali.

Niewątpliwie atrakcją targów była zaprezentowana w jednej z hal geoda ametystowa wydobyta w Artigas (Urugwaj) w sierpniu 2004 roku. Skała o wadze 2,45 t i wymiarach wewnętrznych geody 2,3 x 0,78 x 1,15 m budziła podziw nie tylko miłośników geologii. Niestety chętnych do wejścia w posiadanie tego pięknego okazu odstraszała cena – 150 000 euro.

Interesujące były również niektóre nowe wzory nagrobków (np. połączenie kamienia i szkła). Niestety, próby zrobienia zdjęcia kończyły się zwykle interwencją właścicieli stoisk.

Wśród zwiedzających wyróżniali się Polacy, wyraźnie słabiej ulegający atmosferze kryzysu. Nie tylko w kontekście uśmiechu, którego brakowało innym uczestnikom targów, ale też ze względu na to, że część z nich dokonywała konkretnych zamówień. Hasło Polacy na stoiskach wielu firm tym razem oznaczało mocniejsze zaangażowanie handlowców. To chyba taki znak sprawiedliwości dziejowej.      

Na koniec zabawna rzecz – jedna z firm niemieckich chcąc zaprezentować na oferowanym nagrobku również „napisówkę”, umieściła na nim napis „Stone+tec 2009”. Nie chciałbym, by było to jakieś proroctwo spadku znaczenia tych targów, bo przywykłem do odwiedzania co dwa lata tej ważnej imprezy. Chociaż może w kontekście rozwoju targów w Poznaniu to dla nas dobre proroctwo.

Dariusz Wawrzynkiewicz, /ach/


Stone+tec 2009

Stone+tec 2009

Stone+tec 2009

Stone+tec 2009





Tagi:

Zobacz również:


Komentarze:


Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy


Dodaj komentarz na Facebooku

2020-08-04
USD
S: 3,7303
K: 3,8057
CHF
S: 4,0459
K: 4,1277
EUR
S: 4,3730
K: 4,4614